Większość rodziców najmłodszych internautów zdaje sobie sprawę z tego, że ich pociechy przeglądając zasoby internetu mogą spotkać się z nieodpowiednim dla nich przekazem reklamowym. Rodzice nie godzą się jednak na ponoszenie dodatkowych opłat za komercyjny dostęp do serwisów, które pozwoliłyby znacznie ograniczyć ekspozycję najmłodszych na przekazy reklamowe - w tym również te, z którymi ich dzieci nie powinny mieć kontaktu - pokazują badania Pentagon Research.

Aż 35,3% rodziców uczestniczących w badaniu zdecydowanie zgodziło się ze stwierdzeniem, że dzieci w internecie mogą natknąć się na reklamy produktów, z którymi nie powinny mieć kontaktu, natomiast 32,9% z nich raczej zgodziło się z tym stwierdzeniem. Wydaje się więc, że opinia, według której najmłodsi internauci narażeni są na nieodpowiedni dla nich przekaz reklamowy jest dość powszechna wśród najbardziej zainteresowanych - ich rodziców. Z drugiej strony, rodzice uważają za najatrakcyjniejsze finansowanie treści i usług internetowych, z których korzystają ich dzieci z funduszy pochodzących z reklamy. Jedynie co dwudziesty z badanych rodziców odpowiedział, że zdecydowanie byłby w stanie ponosić dodatkowe opłaty za usługi i treści, z których korzysta ich dziecko w zamian za zmniejszenie jego ekspozycji na obecne w sieci przekazy reklamowe, a 16,1% z nich raczej zgodziłoby się na takie rozwiązanie.

Przyczyny takiego podejścia wynikają z dwóch źródeł. Pierwszym z nich jest wciąż duży opór polskich internautów przed ponoszeniem jakichkolwiek opłat za korzystanie z internetu i dostępnych za jego pośrednictwem usług. W polskim społeczeństwie "cyfrowym" nadal bardzo popularna jest postawa polegająca na unikaniu wszelkich opłat za usługi i treści dostępne za pośrednictwem sieci. Możliwe również, że rodzice, zdając sobie sprawę z zagrożenia, jakie niesie ze sobą ekspozycja ich pociech na nieodpowiedni dla nich przekaz reklamowy, bagatelizują jego wagę i w związku z tym nie poszukują środków zaradczych. Wyniki badania pokazują, że wciąż istnieje przestrzeń dla rozwoju usług skierowanych dla nieletnich, z uwagi na obecną skąpą ofertę programową.

[Łukasz Szewczyk]