Przyszłość Boston Dynamics w Alphabet wisi na włosku, jednak nie przeszkadza im to w doskonaleniu swoich produktów. Firma, której Aphabet (Google) podobno już nie chce, zaprezentowała nowy film prezentujący SpotMini. SpotMini to ważący 25kg czworonóg, z elektrycznym napędem.. Jest to najcichszy robot, jakiego dotąd zbudowano Boston Dynamics. W przeszłości jako napęd robotów wykorzystywano silniki spalinowe i hydraulikę. Sprawiało to, że były głośne i w zależności od rozmiarów bota brzmiały jak quady albo piły spalinowe. Generowanie zbyt dużego hałasu było to powodem rezygnacji z zastosowania bota LS3 przez US Marines.



Celem opracowania SpotMini było stworzenie robota wystarczająco małego, cichego i czystego, aby mógł zostać zastosowany w charakterze pomocy domowej. Na filmie możemy zobaczyć robota chodzącego po schodach, przechodzącego pod stołami i sprawnie omijającego przeszkody. Urządzenie posiada nawet dołączane ramię, które pozwala robić przydatne rzeczy takie jak przynoszenie napoju albo czyszczenia naczyń... co prawda na początek przeniósł szklankę ze zlewu do zmywarki, ale od czegoś trzeba zacząć...

Na filmie możemy zobaczyć jak pracownicy Boston Dynamics z typowym dla siebie poczuciem humoru i 'bezdusznością' wobec maszyn znęcają się nad robotem, podrzucając mu skórki od banana na korytarzu. Oczywiście nie udało się oszukać praw fizyki i ważący 25kg robot uderza z pełnym impetem na podłogę bez żadnej próby stabilizacji. Zastanawiamy się, czy w razie buntu maszyn zemsta dotknie najpierw bananów, czy ludzi... O ile robot po upadku podnosi się i nie nosi śladów uszkodzeń, to pewnie nie można tego powiedzieć o podłodze.

Introducing Spotmini Youtube Google Chrome 2016 06 23 13 38

Zgodnie z opisem pod opublikowanym filmem SpotMini, może on działać na jednym ładowaniu przez 90 minut. Urządzenie jest w stanie wykonywać niektóre zadania w pełni autonomicznie, jednak często potrzebuje człowieka do podjęcia najważniejszych decyzji. Pod sam koniec filmu możemy zobaczyć wersję SpotMini w białej obudowie wykonanej z tworzywa. Wygląda ona zdecydowanie bardziej przyjaźnie i mniej jak wytwór przemysłowego Frankensteina XXI wieku. Wygląda niemal jak coś co za jakiś czas może się znaleźć w sklepach obok kosiarek do trawy i autonomicznych odkurzaczy.

Rzeczywistość jest jednak taka, że firma produkująca roboty musi robić więcej, niż wrzucać naprawdę fajne filmy na YouTube. Wiele wskazuje na to, że Boston Dynamics ma duże kłopoty ze swoją firmą matką Aphabet (dawniej Google). Andy Rubin, były CEO Android, przeniósł Boston Dynamics i kilka innych firm do Google / Alphabet z zamiarem połączenia ich wszystkich dywizję robotyki o "Replicant". Jednak kiedy Rubin opuścił Google, pomysł na dywizję robotyki w Alphabet odszedł wraz z nim. Według raportu Bloomberga, firma Boston Dynamics jest na sprzedaż, a cała dywizja robotyki Google może być w Aplhabet. Podobno Toyota mogła złożyć ofertę zakupu Boston Dynamics, ale o ile nam wiadomo Boston Dynamics jest nadal w Alfabet.