Intel obecnie intensywnie pracuje nad nową generacją procesorów, które, jak obiecują, będą "znacznie większe i bliższe liniowej krzywej wydajności" niż obecny projekt Sunny Cove.



Obecnie architektura Sunny Cove firmy Intel oferuje znaczny wzrost instrukcji na zegar (IPC) w stosunku do rdzeni Coffee Lake, pracujących na równoważnych częstotliwościach. Wzrost IPC o 15-18% w przypadku Sunny Cove w stosunku do rdzeni Coffee jest postrzegany jako znaczny postęp.


Intel pracuje nad kolejną generacji Sunny Cove, która została reklamowana, aby zaoferować 50-krotny wzrost tranzystorów w ciągu najbliższych kilku lat. Obecnie patrzymy na około 28% wzrost liczby tranzystorów na rdzeń z obecnej generacji 14 nm procesorów Coffee Lake do nadchodzącej generacji 10 nm Ice Lake.


Szacuje się, że Coffee Lake zawiera tranzystor na liczbę rdzeni wynoszącą 217 milionów, podczas gdy Ice Lake zawiera 300 milionów tranzystorów 10 nm na rdzeń. Jeśli reklamowane liniowe wzmocnienie IPC Intela w przyszłej generacji jest względne w stosunku do liczby tranzystorów, zapewniłoby to naprawdę imponującą podwyżkę.


Jak donosi PCGamesN, starszy wiceprezes Intela ds. Technologii, architektury systemów i grupy klientów (TSCG) oraz dyrektor generalny Silicon Engineering Group (SEG), Jim Keller, krótko powiedział o nowym projekcie - "Pracujemy nad generacją, która jest znacznie większa niż to (Sunny Cove - red.) i bliższa liniowej krzywej wydajności".


To niekoniecznie jest pogląd podzielany przez AMD, a dyrektor naczelna Dr Lisa Su mówi ostatnio o ograniczeniach skalowania procesora w przyszłości: "Część dotycząca czystego obliczania nie jest tak duża".


Zarówno Willow Cove, jak i Golden Cove znajdują się daleko, Intel wciąż chce wprowadzić Sunny Cove do głównych komputerów stacjonarnych, próbując dogonić ostatnie osiągnięcia AMD z Ryzen 3000 i odejść od długotrwałego procesu 14 nm.