Discord ogłosił, że od marca 2026 roku zacznie globalnie wymagać od użytkowników weryfikacji wieku, jeżeli będą chcieli uzyskać dostęp do treści przeznaczonych dla dorosłych lub skorzystać z określonych funkcji. Proces ten może obejmować skan twarzy lub przesłanie dokumentu tożsamości, co ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa młodszych użytkowników. W praktyce jednak wiele osób uznało ten krok za naruszenie prywatności i potencjalne ryzyko związane z udostępnianiem wrażliwych danych. W efekcie części użytkowników nie przekonały zapewnienia o tym, że dane weryfikacyjne mają być bezpieczne czy przetwarzane lokalnie, jak wskazują krytycy, wcześniejsze incydenty związane z wyciekiem danych ugruntowały ich obawy dotyczące prywatności. Zdecydowana reakcja społeczności doprowadziła do tego, że wiele osób rozpoczęło poszukiwanie alternatywnych rozwiązań, a właśnie TeamSpeak stał się jednym z głównych beneficjentów tej migracji.
TeamSpeak ogłosił na swoich oficjalnych kanałach, że nastąpił niesamowity przypływ nowych użytkowników, który w wielu regionach doprowadził do maksymalnego wykorzystania dostępnej infrastruktury hostingowej, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Aby sprostać tej nagłej fali użytkowników, firma rozpoczęła już rozbudowę zasobów, uruchamiając nowe regiony serwerowe, między innymi we Frankfurcie i Toronto.
To, co kiedyś wydawało się powrotem do przeszłości, dziś nabiera nowego znaczenia: klasyczna usługa głosowa zyskuje drugą młodość, będąc postrzeganą jako bardziej prywatna alternatywa dla nowoczesnych, ale coraz bardziej inwazyjnych rozwiązań. Choć TeamSpeak nie oferuje tak szerokiego zestawu funkcji jak Discord. na przykład zintegrowanego tekstu, wideo czy zaawansowanych narzędzi społecznościowych, to jego prostota, własne serwery i kontrola danych stają się dla wielu kluczowymi argumentami przemawiającymi za migracją. Sytuacja ta ilustruje obecne napięcie między dbałością o bezpieczeństwo i regulacje prawne a oczekiwaniem użytkowników na prywatność i pełną kontrolę nad swoimi danymi. Decyzje dużych platform mają realny wpływ na to, jak społeczności się organizują, gdzie prowadzą konwersacje i jakie narzędzia wybierają do codziennej komunikacji, a w tym przypadku doprowadziły do odrodzenia klasycznej usługi, której popularność miała na długi czas odejść w cień.