Użytkownicy przeglądarki Microsoft Edge nie mogą niestety liczyć na częste aktualizacje oprogramowania. Firma poinformowała niedawno, że swoją przeglądarkę zamierza aktualizować równolegle z systemem operacyjnym, co oznacza, że klienci mogą liczyć na nowości raz na pół roku - zgodnie z harmonogramem wydawania aktualizacji Windowsa 10.

Od pewnego czasu mówiło się o rozdzieleniu procesów aktualizowania Windowsa 10 oraz przeglądarki Edge. Według najnowszych informacji przekazanych przez giganta z Redmond niczego takiego nie możemy się jednak spodziewać. Podczas konferencji BUILD 2017 twórcy oświadczyli, że następna aktualizacja przeglądarki trafi w ręce użytkowników wraz z jesienną Fall Creators Update.

Jak łatwo się domyślić, stanowisko to nie spotkało się z najlepszym odbiorem wśród użytkowników Edge, którzy z pewnością liczyli na zmianę strategii mikro-miękkich. Trudno nie zgodzić się więc ze stwierdzeniem, że Microsoft wyraźnie nie wie jak wyjść naprzeciwko oczekiwaniom wielu swoich klientów.