Nawet przedszkolaki mają już swoje komórki i tablety oraz świetnie sobie radzą z korzystaniem z internetu. Rodzice szukają więc pomysłów na skuteczną kontrolę.

Na początku korzystanie z internetu oznacza zwykle zręczne wybieranie bajek w YouTube albo zabawę aplikacjami na smartfonie czy tablecie rodziców... ale najmłodsi internauci nader szybko opanowują kolejne wtajemniczenia sieci. Jak być jeszcze szybszym i zabezpieczyć dziecko przed niewłaściwymi treściami, zanim trafi na nie przypadkiem? Był to jeden z tematów VIII Międzynarodowej Konferencji "Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w Internecie".

Kto ma dzieci, ten rozumie


W konferencji tej uczestniczył także Michał Rosiak, Starszy Specjalista ds. Zabezpieczeń Systemów Teleinformatycznych w Orange Polska, prywatnie ojciec dwóch synów, którzy - jak mówi - właśnie wkraczają w wiek internetowy. Półtora roku temu wpadł na pomysł kontroli rodzicielskiej korzystania z internetu w telefonie. Chodziło o to, by była ona "wpisana" w pakiet dla dzieci, eliminując ryzyko, że sprytny młody internauta zdoła obejść zainstalowaną w telefonie aplikację blokującą dostęp do niebezpiecznych treści w internecie.

Michał Rosiak mówi, że jego pomysł zainteresował specjalistów z działu zajmującego się pakietami prepaid. I to było przyczynkiem do powstania Bezpiecznego Startera. Zawiera on dwie automatycznie aktywowane blokady - treści dla dorosłych w internecie przy transmisji danych przez sieć Orange oraz połączeń z numerami specjalnymi. Dziecko nie ma więc możliwości wchodzenia na strony pornograficzne i strony promujące zachowania brutalne czy wykonywania rozmów i wysyłania SMS-ów o podwyższonej opłacie. Rodzic może zarządzać ustawieniami konta przez sieciowy panel, dodając kolejne blokowane strony. Usługa umożliwia też kontakt z jednym wybranym numerem, np. rodzica, nawet przy braku środków na koncie.

W tej chwili jest to jedyny na rynku pakiet typu prepaid przeznaczony dla dzieci, choć usługi umożliwiające zabezpieczenia telefonu dziecka przed niewłaściwym korzystaniem mają w ofercie wszyscy operatorzy.

Jak operatorzy chronią dzieci przed niewłaściwymi treściami


W ofercie T-Mobile są "blokada 18+" (blokowanie dostępu do serwisów o podwyższonej opłacie, zawierających treści nieodpowiednie dla dzieci) oraz blokady usług o podwyższonej opłacie (Premium). Operator proponuje też aplikacje umożliwiające samodzielną konfigurację urządzeń, by ograniczyć dostęp do nieodpowiednich stron w sieci, np. Norton 360 i Norton Mobile Security. Na początku 2015 roku mają pojawić się kolejne rozwiązania z tej kategorii.

Podobna usługa, o prostej nazwie "Blokada", działa już od 2010 roku w Plusie. Uniemożliwia ona dostęp do treści zawierających pornografię i przemoc, znajdujących się na stronach WAP i WWW. Usługę aktywuje się bezpłatnie z zabezpieczanego telefonu (SMS-em, przez Biuro Obsługi Klienta) albo ze strony internetowej. Wyłączyć usługę (również bezpłatnie) można tylko przez BOK, po weryfikacji danych przez konsultanta - ma to zapobiegać nadmiernej przedsiębiorczości nieletniego użytkownika telefonu. Podobnie łatwo można założyć blokadę usług o podwyższonej opłacie (Premium) oraz subskrypcji tego typu serwisów.

Inną filozofię wybrał Play. Kontrola rodzicielska jest tu częścią odpłatnego pakietu "Ochrona internetu", które opiera się o oprogramowanie instalowane na telefonie (ze strony internetowej). W ramach tego pakietu dostępna jest Ochrona rodzicielska, która pozwala użytkownikowi na wybór treści, które może oglądać dziecko oraz na ustawienie zakresu godzin korzystania z internetu. Jeden pakiet w wersji podstawowej pozwala na zabezpieczenie do 2 urządzeń (np. telefon własny i dziecka).

Rozwiązania techniczne operatorów są zgodne z Kodeksem Dobrych Praktyk Bezpiecznego Korzystania z Telefonów Komórkowych, wypracowanym wspólnie pod auspicjami Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji już w 2009 roku.

[Joanna Ryńska]