Słyszeliście piosenkę "Hera, koka, hasz, LSD"? Internauci chcą dać 26 tysięcy na nakręcenie teledysku, a jej wykonawczyni prosiła jedynie o 8 tysięcy.
Ta historia jest prosta i krótka, ale bardzo budująca.

Studentka akademii teatralnej Karolina Czarnecka zdobyła w internecie popularność dzięki piosence "Hera, koka, hasz, LSD" (w oryginale jest to piosenka zespołu The Tiger Lillies "Heroine and cocaine"). Piosenka została wykonana na tegorocznym Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Na YouTube to wykonanie miało ponad 7,6 mln wyświetleń.

Artystka postanowiła wykorzystać tę nagłą popularność i zwróciła się do internautów o wsparcie finansowe na nagranie teledysku i krótkiej płyty. Kampania crowdfundingowa była prowadzona w serwisie PolakPotrafi.pl.
Karolina chciała zebrać 8 tys. zł. Ten cel ociągnięto w niecałą dobę. Na chwilę obecną wszystkie wpłaty osiągnęły poziom ponad 26 tys. zł. Projekt wsparły 342 osoby.

- Jak przekroczę 100% finansowania, to dodam nową nagrodę, jaką będzie moja EPka (krótka płyta). 150% finansowania pozwoli mi ją dla was nagrać i wysłać (w wersji CD lub elektronicznej). Co się stanie, jak zdobędę 200%? Środki przeznaczę na mój wymarzony projekt - recital piosenki aktorskiej. Pojawi się więc kolejna nagroda: zaproszenia z najlepszymi miejscówkami - obiecywała Karolina w serwisie PolakPotrafi.pl. Najwyraźniej trzeba będzie przygotować ten recital.

Gratulujemy Karolinie, a jej historię dedykujemy tym wszystkim artystom, którzy nie wierzą, że internauci są w stanie płacić za twórczość. Otóż oni są w stanie płacić! W ramach tego projektu średnia kwota darowizny na 1 osobę przekroczyła 70 zł. To jest cena bardzo drogiej płyty. Internauci chcą płacić, ale muszą wiedzieć, za co mają płacić.

[Marcin Maj]