Czy to możliwe, że w nowym smartphonie giganta z Cupertino nie znajdziemy standardowego złącza słuchawkowego? Wiele wskazuje na to, że faktycznie może do tego dojść...

Jak podaje serwis Fast Company, Apple planuje nie umieszczać w najnowszym iPhonie znanego wszystkim wejścia słuchawkowego Jack 3,5mm. Oznacza to oczywiście, że bezpośrednio do smartphone'a nie będziemy w stanie podłączyć słuchawek innych niż te, które będzie preferował producent.

Fani marki mieli do czynienia z problemem tego rodzaju w 2012 roku, kiedy 30-pinowe gniazdko zastąpione zostało aktualnym, 8-pinowym wejściem Lightning. Służy ono do ładowania oraz łączenia telefonu z komputerem. Teraz otrzymujemy sygnały, że to samo złącze ma przejąć funkcje portu słuchawkowego.

Na portalu SumOfUs.org ruszyła już petycja w tej sprawie. Cel 210 000 podpisów został już przekroczony (aktualnie inicjatywę wspiera blisko 228 000 osób), jednak Apple jak na razie w żaden sposób nie skomentowało zaistniałej sytuacji.