Poza znanymi już "świetlówkowymi" żarówkami, na rodzimym rynku coraz częściej pojawia się też wydajne oświetlenie LED. Energizer wprowadza właśnie cztery nowe produkty na polski rynek.

Powoli mijają czasy wkręcania w sufit pożerających energię, a dających więcej ciepła niż światła "kwok". Coraz częściej w polskich domach używane są żarówki energooszczędne - świetlówkowe bądź diodowe. Energizer, firma znana u nas dotąd głównie z baterii i latarek, wprowadza właśnie na nasz rynek cztery różne żarówki LED, których żywotność to około 15 tys. godzin w zastosowaniu domowym. Żarówki osiągają też pełnię mocy bez dodatkowego, długiego czasu nagrzewania.

Nowe typy żarówek to GLS, Candle, Golf i GU (Spot). Wszystkie działają na diodach LED z zastosowaniem specjalnego układu optycznego, więc nie powinny emitować oślepiającego światła. Ten sam układ ma także ukierunkować strumień świetlny, a tym samym dostarczyć kilkakrotnie więcej światła na daną powierzchnię. Żarówki mają CRI (współczynnik oddawania barw) wyższy niż 80, co oznacza, że jest on bliski wartości światła słonecznego. Nowe produkty Energizer wyposażone są też w specjalne radiatory, które uniemożliwiają przepalenie się żarówki.

W ofercie kierowanej na rynek polski znajdą się cztery produkty. GLS o mocy od 40 do 100 W z opcją przyciemniania (żarówki 40 i 60 W), Candle o mocy 25 i 40 W z opcją przyciemniania, Golf o mocy 25 i 40 W bez opcji przyciemniania oraz GU Downlight & Spotlight o mocy 35 i 50 W z opcją przyciemniania. Wszystkie żarówki poza GU D & S emitują wyłącznie światło ciepłobiałe.