Roboty nie muszą szukać i rozpoznawać przedmiotów kamerami i skomplikowanymi algorytmami. Mogłyby je wyczuwać dzięki niedrogim znacznikom RFID, co zaprezentowali naukowcy z Georgia Tech.
Rozwój robotów może nagle przyśpieszyć, jeśli przestajemy o nich myśleć jak o ludziach. Przykładowo zakładamy, że roboty muszą analizować świat poprzez kamery, a więc w podobny sposób jak my. Tymczasem naukowcy z Georgia Institute of Technology wpadli na pomysł zastąpienia kamer i laserów tagami RFID, które mogą być umieszczane na przedmiotach. W ten sposób tworzylibyśmy specjalne środowiska dla robota (np. domowego), który może łatwo "wyczuwać" przedmioty w otoczeniu.

Naukowcy przetestowali rozwiązanie z robotem PR2, który został wyposażony w specjalne anteny oraz algorytm do wyszukiwania obiektów. Wspomniane anteny otrzymują mocniejszy sygnał z tagów RFID, kiedy znajdują się bliżej i kiedy są skierowane w jego stronę. Robot ustala położenie przedmiotu poprzez poruszanie antenami, jeżdżenie po pokoju i porównywanie otrzymanych informacji, podobnie jak w zabawie ciepło-zimno.

Badacze sądzą, że takie rozwiązanie może pozwolić na stworzenie robotów domowych, które będą podawać ludziom odpowiednie lekarstwa lub przedmioty. Istotne jest to, że tagi RFID pozwalają na identyfikację wielu unikalnych obiektów bez dużego ryzyka pomyłki.

[Marcin Maj]