Marc Laidlaw, współtwórca gier z serii Half-Life, złożył rezygnację ze swojego stanowiska w Valve. Do momentu rozstania z deweloperem pracował w firmie od 18 lat.

Informacja pochodzi od jednego z użytkowników portalu reddit, sfrustrowanego wciąż niezapowiedzianym Half-Life'em 3. Sam Laidlaw potwierdził wiadomości tłumacząc, że jego odejście jest spowodowane sprawami osobistymi, oraz iż planuje skupić się od tej pory na samodzielnych projektach.

Pytanie, które zadaje sobie wielu spośród fanów gier to jaki wpływ może mieć ta rezygnacja na losy ewentualnych sequeli Half-Life'a. Odpowiedź może być prosta.

Oczywiście rezygnacja jednego z twórców nie musi mieć żadnego wpływu na projekty, przy których pracował. Zwykle przy tego rodzaju projektach pracują całe zespoły, brak jednego z członków załogi nie musi zatem zatapiać okrętu. Jeśli trwają prace nad Half-Life 3, Laidlaw mógł również ukończyć je przed swoim odejściem. W ostateczności studio z Bellevue posiada w swojej ekipie wiele kreatywnych umysłów, które mogą zająć się projektem i dać nam kolejną odsłonę przygód Gordona Freemana. Pozostaje jedynie czekać na zielone światło od Valve.