O rzekomo przygotowywanej konsoli do gier od Amazonu słyszeliśmy już wielokrotnie i jak się okazuje w plotkach tych było ziarno prawdy. Ostatecznie producent oddał w nasze ręce urządzenie potrafiące obsługiwać gry i posiadające pada, ale nie jest to pełnoprawna konsola, tylko set-top o nazwie Fire TV. Mamy zatem do czynienia z rywalem Apple TV, a więc z kombajnem multimedialnym, pozwalającym na streaming muzyki i filmów wideo, między innymi z Hulu, MLB.tv, NBA, Netflixa, YouTube oraz Vimeo, a także umożliwiającym instalowanie aplikacji i prostych gier.

We wnętrzu Fire TV znajdziemy procesor Qualcomm Snapdragon 8064 z czterema rdzeniami Krait 300, taktowanymi zegarem 1.7 GHz i IGP Adreno 320, a także 2GB pamięci RAM LPDDR2 (identyczny moduł jak w Moto-X), 8GB wbudowanej pamięci na dane typu eMMC NAND flash od Toshiby, oraz moduły komunikacji, w tym kontroler sieci przewodowych Atheros AR8152-B i WiFi 802.11 b/g/n oraz Bluetooth 4.0 - Qualcomm Atheros QCA6234XH (identyczny jak w Kindle Fire 7? HDX). Na PCB znajdziemy też układy Pericom PI6C557-03ALE (zegar) i Texas Instruments DIT41921 (transmisja dźwięku), a wszystkie te chipy zostały przykryte sporej wielkości radiatorem.

Zestaw portów komunikacyjnych nie jest zbyt bogaty i znajdziemy tu tylko te najpotrzebniejsze, czyli złącze zewnętrznego zasilacza, HDMI, optyczny port audio S/PDIF, RJ45 i USB.

W zestawie znajduje się też pilot wyposażony w układy Texas Instruments MSP430F5435A (zasilanie), Texas Instruments CC256 (kontroler Bluetooth) oraz Winbond W25Q40BW (kontroler interfejsów I/O).

Fire TV został wyceniony na 99 dolarów a cena ta obejmuje pilota i jednostkę centralną. Za pada trzeba będzie dopłacić kolejne 40 dolarów, a gry będą kosztować 1,85 dolara.