Najnowszy patent firmy Samsung prezentuje telefon ze składanym ekranem, który po rozłożeniu staje się pełnowymiarowym tabletem. Przedstawiciele firmy zapowiadali produkcję takiego sprzętu już dawno, więc w najbliższym czasie powinniśmy spodziewać się wprowadzenia pomysłu w życie.

Czyżby czekały nas kolejna rewolucja na rynku sprzętu mobilnego i triumfalny powrót składanych smartfonów w odświeżonej formie? Jeszcze w 2013 roku Samsung przedstawił koncepcję telefonu z ekranem rozkładającym się niczym złożona na pół kartka papieru. O urządzeniu nazwanym kodowo Project Valley słyszeliśmy na przestrzeni ostatnich lat coraz więcej - w marcu koncern ogłosił, że postara się, by trafiło ono na półki sklepowe w 2016 roku, a ostatnie raporty sugerują jego debiut już na początku przyszłego roku.

Na jaw wyszedł właśnie patent Samsunga prezentujący właśnie oryginalny gadżet ze składanym ekranem. To nie pierwszy tego typu wniosek firmy, lecz każdy kolejny różni się nieco od poprzedniego, co sugeruje, że Koreańczycy pracują w pocie czoła nad ostateczną formą i sposobem działania produktu. W tym przypadku, diagram pokazuje telefon składany na dwie części, którego złożone strony obudowy tworzą kształt odpowiadajacy współczesnym smartfonom. Po rozłożeniu, sprzęt przypomina zwykły tablet. Rysunek przedstawia nawet potencjalny sposób na rozwiązanie układu interfejsu urządzenia.

Według plotek, Project Valley miałby posiadać takie same główne podzespoły jak Samsung Galaxy S6 Edge+ i Samsung Galaxy Note 5. Azjatyckie przedsiębiorstwo od kilku lat eksperymentuje z wyświetlaczami, więc jesteśmy właściwie pewni, że efektowny smartfon ujrzy w najbliższym czasie światło dzienne. Czy odniesie sukces? Cóż, osiągnięcia prekursorów filozofii rozkładanego ekranu pokazują, że może być zarówno dobrze, jak i źle - przenośna konsolka Nintendo DS z dwoma wyświetlaczami osiągnęła niesamowitą popularność, z kolei oparty na podobnym pomyśle tablet Sony Tablet P okazał się spektakularną klapą. Wydaje nam się jednak, że jeśli Project Valley nie odstraszy potencjalnych klientów słabą dostępnością i przesadnie wysoką ceną, stanie się prawdziwym hitem. Sami chętnie przetestowalibyśmy ten sprzęt i nie możemy doczekać się jego premiery.