Nadchodząca z nowym rokiem 2016 technologia Ultra HD Blu-ray jest jak brzytwa, której jak tonący, maniak Home Theater się trzyma, a jak mi się bardziej wydaje, przemysł filmowy chce nam wcisnąć.

I tak na rynku RTV już wkrótce pojawią się pierwsze odtwarzacze Ultra HD Blu-ray. Mimo że w dobie multimediów online, uważam to za totalny archaizm, a może wręcz niedorzeczność, przedstawię wam listę pierwszych potwierdzonych produkcji, jakie będą wyprodukowane na zgodnych z tą "nową" technologią nośnikach.

Aby sprawiedliwości stało się zadość, podam jakie to olśniewające parametry na mieć "nowy" standard. Mimo to od razu zaznaczę że player Youtube potrafi odpalić wideo z identycznymi parametrami.

Ale od początku, już melduję czym onieśmiela nas nowy standard Ultra HD Blu-ray, oto specyfikacja techniczna dla odtwarzaczy płyt. Na początek idzie rozdzielczość oszałamiające 4K czyli Ultra HD z iloczynem pikseli 3840x2160. Nie mogło też zabraknąć dobrego dźwięku, nowy standard dorzuca technologię dźwięku kinowego Dolby Atmos oraz co chyba najciekawsze klatkaż 60 ramek na sekundę. Choć znawcy tematu wiedzą że znanych tytułów to tylko jeden film jest wyprodukowany z klatkażem innym niż kinowy. Zgaduję że pośrednie klatki to będą zwyczajne "duchy" czyli dwa sąsiadujące obrazy nałożone na siebie, obym się mylił, ale nie sądzę - daję se rękę uciąć że 98% filmów to będzie właśnie takie iluzoryczne rozwiązanie.

Nowa specyfikacja wspomina też coś o rozszerzonym zakresie kolorów, nie znam szczegółów technicznych, ale można podejrzewać że zostanie powiększona ilość bitów na poszczególny kanał RGB, z 8 może do 10 bitów.

W rozbawienie wprowadziła mnie informacja o zgodność z HDR, chyba piszący nie bardzo rozumie co ten termin znaczy. Bo technika HDR to właśnie sposób upchnięcia szerokiej rozpiętości tonalnej spotykanej w naturze w niedoskonałej rozpiętości urządzeń reprodukujących multimedia. Czyli mówiąc że jest zgodność z HDR, mówimy tylko że nasze urządzenia są wciąż bardzo niedoskonałe.

Mimo tych drobnych złośliwości, pewnie w efekcie nowe filmy w Ultra HD Blu-ray będą wyglądać i brzmieć nieco lepiej, co będą mogli zauważyć jedynie posiadacze ogromnych telewizorów z przekątną powyżej 60 cali i rozdzielczością matrycy 4K. Ale wszystko pod warunkiem że producenci nie zaoszczędzą na niskim transferze (bitrate), bo dla mnie największa bolączką dzisiejszego wideo są widoczne artefakty kompresji wynikające m.in. z niskiego bitrate i stosowania algorytmów o wysokiej stratności. Przez co zamiast pięknych gradientów widzimy krawędzie pól kompresji "schody" i inne artefakty psujące obraz.

Ale komu się jeszcze chce wstawać z sofy i wyciągać metaliczne krążki, czy wytwórniom nikt nie powiedział że jest coś takiego jak szybki Internet?

Chyba jeszcze nikt nie powiedział, bo wiele wytwórni potwierdziło już swoje zainteresowanie nowym standardem, a spora część podała tytuły pierwszych filmów. O których z donosimy:

Sony Pictures:

  • Niesamowity Spider-Man 2
  • Salt
  • Hancock
  • Chappie
  • Boski chillout
  • Smerfy 2
  • oraz premiery z 2016 roku

20th Century Fox

  • Fantastyczna Czwórka
  • Więzień labiryntu
  • Kingsman: Tajne służby
  • Życie Pi
  • Exodus: Bogowie i królowie
  • X-Men: Przeszłość, która nadejdzie
  • oraz "kilka innych tytułów" do końca 2016 roku

Warner Bros.:

  • Mad Max: Na drodze gniewu
  • San Andreas
  • LEGO: Przygoda
  • Piotruś. Wyprawa do Nibylandii
  • oraz 30 innych filmów do końca 2016 roku, między innymi Człowiek ze stali i Pacific Rim