Trybunał Konstytucyjny uznał, że regulacja wyznaczająca wysokość rekompensaty za naruszenie autorskich praw majątkowych jest niekonstytucyjna. Skargę w tej sprawie skierowała spółka UPC Polska, przyłączył się do niej Rzecznik Praw Obywatelskich.

UPC Polska, największa sieć telewizji kablowej w Polsce, dwa lata temu przegrała proces w sprawie o odpłatność za reemisje programów ze Stowarzyszeniem Filmowców Polskich. Operator zdecydowała się skierować skargę do Trybunału Konstytucyjnego. Wydane wczoraj orzeczenie może mieć duże znaczenie dla ochrony praw autorskich.

Ustawodawca, kierując się potrzebą ochrony twórców, wkroczył zbyt głęboko w wolność majątkową podmiotów naruszających w sposób zawiniony autorskie prawa majątkowe - stwierdził Trybunał Konstytucyjny.

Zaskarżony przepis umożliwiał dochodzenie przez uprawnionego zryczałtowanego odszkodowania, jeżeli inny podmiot w sposób zawiniony naruszył jego autorskie prawa majątkowe. Wysokość odszkodowania została ustalona jako "trzykrotność stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu".

W okolicznościach sprawy zawinione naruszenie autorskich praw majątkowych polegało na reemitowaniu programów w sieciach kablowych bez zawarcia umowy licencyjnej z organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (OZZ). Po tym, jak wcześniejsza umowa wygasła, skarżąca spółka i OZZ nie mogły dojść do porozumienia w zakresie wysokości opłaty licencyjnej. Spółka, kontynuując reemisję, uiszczała na rzecz OZZ wynagrodzenie, jakie wynikało z przedstawionej przez nią propozycji umowy licencyjnej. W związku z powyższym OZZ, wskazując na zawinione naruszenie autorskich praw majątkowych przez skarżącą, wystąpiła do sądu z żądaniem zasądzenia na jej rzecz odszkodowania w wysokości trzykrotności opłaty licencyjnej. Sądy uwzględniły to powództwo, pomniejszając wyliczone odszkodowanie o dokonane przez skarżącą wpłaty.

Kwestionując zgodność z konstytucją przepisu kształtującego to roszczenie, skarżąca spółka wskazała, że narusza ono prawo do równej ochrony własności i innych praw majątkowych. W skardze konstytucyjnej podniesiono, że zastosowanie tego rozwiązania doprowadziło do nieuzasadnionego zwiększenia uszczuplenia majątku skarżącej. Jednocześnie skarżąca spółka postawiła zarzut naruszenia prawa do równego traktowania (art. 32 konstytucji), zwracając uwagę na faworyzowanie sytuacji prawnej organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.

Trybunał Konstytucyjny uznał, że zaskarżony przepis narusza zasadę proporcjonalności i stanowi przejaw zbyt daleko idącej ingerencji w wolność majątkową sprawcy deliktu.

Specyfika praw autorskich (ich niepowtarzalność, dostępność dla nieograniczonego kręgu osób, zwykle także możliwość nieskończonego powielania) przekłada się na potencjalną łatwość w ich naruszaniu, a zarazem rzutuje na trudność przy wykazywaniu przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej. Z tego względu prawodawca jest uprawniony do konstruowania takich roszczeń odszkodowawczych, które byłyby oparte na opłatach ryczałtowych i nie wymagałyby dokładnego ustalania wysokości rzeczywistej szkody. Co więcej, ustawodawca może wprowadzić w tym zakresie rozwiązania, przy stosowaniu których wysokość roszczenia opartego na opłacie ryczałtowej będzie przewyższać wysokość poniesionej szkody.

Trybunał uznał jednak, że niedopuszczalne jest, by uprawniony z tytułu autorskich praw majątkowych uzyskiwał możliwość dochodzenia takiego roszczenia odszkodowawczego, które całkowicie odrywałoby się od wielkości poniesionej przez niego szkody i stanowiło jej wielokrotność. Wprowadzanie do roszczenia odszkodowawczego elementów ryczałtowości nie może prowadzić do całkowitego zagubienia proporcji pomiędzy wielkością poniesionej szkody a tymże odszkodowaniem. Tymczasem rozwiązanie zawarte w zaskarżonym przepisie prowadzi do takiej sytuacji. W ocenie Trybunału ustawodawca, kształtując analizowane roszczenie, zastosował wobec sprawcy deliktu zbyt dotkliwą sankcję.

Ponadto, przy wprowadzaniu zaskarżonej regulacji nie uwzględniono negatywnych konsekwencji, jakie niesie ona za sobą i nie próbowano ich minimalizować. W związku z powyższym Trybunał uznał, że ustawodawca, kierując się potrzebą ochrony twórców, wkroczył zbyt głęboko w wolność majątkową podmiotów naruszających w sposób zawiniony autorskie prawa majątkowe.

[Łukasz Szewczyk]