Microsoft lubi zaskakiwać swoich klientów. Z pewnością wszyscy pamiętają burzę, jaką wywołała niegdyś informacja o darmowej dystrybucji Windowsa 10. Dziś jednak gigant ewidentnie podwyższył poprzeczkę.

Windows 10 jest systemem udanym. Nie jest doskonały, jednak nie można też powiedzieć o nim wiele złego. Złą sławę zyskał sobie natomiast dość agresywnym sposobem promocji, wymuszaniem przez Microsoft aktualizacji oraz utrudnianiem życia użytkownikom starszych systemów (brak DirectX-a 12 w systemach Windows 7 i 8.1 oraz brak wsparcia dla procesorów Skylake). Nie jest tajemnicą, że deweloperowi bardzo zależało do tej pory aby najnowsze okienka zyskały status najpopularniejszego systemu operacyjnego świata, a po ruchach firmy raczej mało kto spodziewałby się, że strategia ta może się zmienić. Stało się jednak inaczej.

Jak czytamy na blogu jednego z członków zarządu mikro-miękkich, Stephana Smitha, firma postanowiła zmienić podejście do swoich produktów i przestać traktować priorytetowo najnowszy system, zapominając o użytkownikach starszych oprogramowań.

"Już od dłuższego czasu borykaliśmy się z problemem negatywnych opinii na temat W10 oraz W8.1 - głównie z uwagi na nowy interfejs oraz brak wsparcia dla starszych urządzeń. Wśród niezadowolonych znajdowały się głównie osoby starsze, które jako klienci biznesowi są dla nas bardzo ważnym targetem. Postanowiliśmy więc wyjść naprzeciw oczekiwaniom tych użytkowników."

Microsoft uruchomił na nowo wsparcie techniczne dla użytkowników Windowsa XP. Ponadto właściciele licencji okienek oznaczonych cyframi 7, 8.1 i 10 mogą za darmo przejść z powrotem na XP, jeśli takie jest ich życzenie.

Jak Wam się podoba taki ruch? Szczerze powiedziawszy my jesteśmy na tak.