Na rynku pojawia się coraz więcej kamer pozwalających na nagrywanie filmów, które można obracać dookoła (urządzenia rejestrują wszystko, co dzieje się wokół nich). Istnieją również serwisy zawierające bazę takich wideo, ot choćby Kolor.com. Nic więc dziwnego, że w pogoni za trendami chce ruszyć również największy serwis strumieniujący na świecie.

Nie wiadomo jeszcze dokładnie kiedy obrotowe filmiki trafią na YouTube, ale wprowadzenie nowej funkcjonalności w najbliższym czasie jest pewne: - Chciałbyś mieć dostęp do różnych perspektyw w filmikach by widzieć wszystko, co się dzieje? Właśnie dlatego pracujemy nad tym, by wprowadzić wsparcie dla wideo w 360 stopniach w ciągu najbliższych tygodni - powiedział rzecznik prasowy platformy.

Być może funkcja ta będzie wspierana też przez oprogramowanie dla Google Cardboard - prostych gogli VR do smartfonów wykonanych z papieru. Wtedy oglądając filmiki moglibyśmy naprawdę poczuć się tak, jakbyśmy uczestniczyli w akcji.

Niedawno serwis z bazą 360-stopniowych filmików uruchomił Samsung. Ma on dostarczać niezapomnianych wrażeń użytkownikom Samsung Gear VR.