Tidal to jedna z najpopularniejszych platform streamingowych do spółki ze Spotify oraz Apple Music. Twórcy tej ostatniej mogliby zyskać wiele na kupnie tej pierwszej, a według redaktorów Wall Street Journal rozmowy na temat sprzedaży już trwają. Gigantowi z Cupertino zależeć może zarówno na subskrybentach, jak i samych artystach udostępniających ekskluzywne materiały na Tidalu.

Jay Z prawdopodobnie przeliczył się nieco zapowiadając poważną rewolucję w świecie cyfrowej dystrybucji muzyki oraz silną konkurencję dla dotychczasowych platform. Swoich subskrybentów Tidal pozyskuje głównie dzięki artystom publikującym swoje albumy na wyłączność (mowa tu o muzykach takich jak Prince, Kanye West, Beyonce czy też Rihanna), jednak najwyraźniej nie wystarcza to do podbicia rynku. Sprzedaż platformy przez Jaya Z wydaje się więc całkiem prawdopodobna.