W połowie zeszłej dekady producenci gier usilnie stosowali cyfrowe zabezpieczenia dla gier, takie jak SafeDisc czy Securom. Okazuje się, że część starszych gier z takimi mechanizmami nie będzie działać w Windows 10.

Boris Schneider-Johne z Microsoftu w trakcie konferencji Gamescom 2015 przekazał, że większość programów z Windows 7 będzie działać w systemie Windows 10. Poza paroma wyjątkami i wśród nich są antywirusy, programy, które głęboko integrują się z systemem oraz gry z cyfrowymi zabezpieczeniami. W przypadku tych ostatnich wynika to z obawy o bezpieczeństwo, gdyż część z mechanizmów DRM było dziurawych. Psotliwe w Windows 10 będą z pewnością wybrane gry z lat 2003-2008, które zabezpieczono z użyciem Securom. Rozwiązaniem problemu jest instalacja patcha, który pozwoli uruchomić grę bez włożonej płyty. Pod warunkiem, że producent gry przygotował taką łatkę.

Warto dodać, że starsze gry sprzedawane w postaci cyfrowej (na przykład przez GOG.com) nie są objęte tym problemem i nie powinny sprawiać problemów w Windows 10. Jednym z teoretycznych sposobów na uruchomienie gier w "dziesiątce", które zabezpieczono z użyciem DRM jest instalacja... cracka. Tak, dla w pełni legalnej gry, do czego jednak nie zachęcamy.