Kilka tygodni temu zostały opublikowane wyniki badania, w którym pytano ankietowanych za jakimi programami telewizyjnymi najbardziej tęsknią. 17% pytanych wskazało na popularnonaukową "Sondę" prowadzoną przez Andrzeja Kurka i Zdzisława Kamińskiego. 8 września mija 38 lat od emisji pierwszego odcinka programu.
Przez 12 lat nadawania program cieszył się niesłabnąca popularnością. Odcinki śledziły dzieci, dorośli, emeryci. Wszyscy z tymi samymi wypiekami na twarzach. Nic dziwnego, bo program w sposób łatwy i przystępny tłumaczył zawiłości nauki. W "Sondzie" nie było wyklepanych formułek z podręczników naukowych. Był za to prosty język. Ponadto autorzy chętnie przeprowadzali po eksperymenty, aby lepiej wytłumaczyć zjawisko. Nie były to jednak eksperymenty takie jakie znamy z wielkich laboratoriów, ale banalne. Takie, które przy odrobinie chęci i starań w zasadzie mógłby zrobić każdy. Kultowym elementem stała się dyskusja, w której jeden z prowadzących był sceptykiem, a drugi entuzjastą. Jednak co ważne, żaden z nich nie forsował swojego stanowiska. Wyrobienie własnego zdania należało już do widzów.

Miłośnicy programu z całą pewnością pamiętają też intrygującą czołówkę, w której żaden materiał filmowy nie był przypadkowy. Do dziś uważana jest za jedną z najnowocześniejszych w tamtym okresie. Niezwykłego klimatu nadawało też przyciemnione studio. Nie było w nim tandetnych gadżetów, ale naukowa scenografia, która dodatkowo działała na wyobraźnie.

Przez ponad 10 lat emisji nadano kilkaset odcinków. Pewnie byłoby więcej, gdyby nie wypadek samochodowy z 29 września 1989 r., w którym zginęli Andrzej Kurek i Zdzisław Kamiński. I choć program zniknął z anteny to pozostał w pamięci widzów jako najlepszy polski program popularnonaukowy w historii.

[Przemyslaw Paszowski]