Już 24 kwietnia 2015 roku na rynku oficjalnie zadebiutuje inteligentny zegarek Apple Watch. Na razie nie w Polsce. Za najdroższą wersję urządzenia będzie trzeba zapłacić nawet ponad 10 tys. dolarów.
Nowe urządzenie to przede wszystkim propozycja dla osób aktywnych. Dlatego producent wyposażył urządzenie w wiele funkcji, które mają pomóc w utrzymaniu dobrej kondycji i w zdrowiu (np. kontrola pulsu, diety czy aktywności fizycznej). Co ciekawe, urządzenie ma zostać wyposażone także w technologię, która pozwoli na wczesne zdiagnozowanie choroby Parkinsona.

Każdy model Apple Watch dostępny będzie w dwóch wersjach - wersja dla kobiet z mniejsza kopertą o wielkości 38 mm oraz wersja dla mężczyzn z kopertą o wielkości 42 mm.

Za pośrednictwem Apple Watch użytkownicy będą mogli odbierać wiadomości SMS, połączenia głosowe czy też odbierać i odpowiadać na e-maile. Urządzenie wyświetla także powiadomienia z iPhone'a, korzysta z asystenta Siri oraz umożliwia płacić za zakupy (Apple Pay). Jedno ładowanie ma wystarczyć na 18 godzin.

Apple zapowiedziało, że Apple Watch dostępny będzie od 24 kwietnia 2015 roku na 9 rynkach: w USA, Australii, Kanadzie, Chinach, Francji, Niemczech, Hong Kongu, Japonii oraz Wielkiej Brytanii. Przedsprzedaż ruszy już 10 kwietnia 2015 roku.

Urządzenia, w zależności od modelu, dostępne będą od 349 dol. (wersja podstawowa) do nawet 10 tys. dol. (za wersję z kopertą z 18-karatowego złota).

[Łukasz Szewczyk]