ARM podał kilka ciekawych szczegółów dotyczących ich nowych rdzeni o kodowej nazwie Cortex A53 i Cortex A57. Obie wersje bazują na 64-bitowej architekturze ARMv8, a docelowo będą produkowane z wykorzystaniem 20nm technologii litograficznej. Rdzenie Cortex A53 są przy wykorzystaniu tego samego procesu technologicznego nawet o 50% szybsze niż A7-mki, zużywając przy tym mniej więcej tyle samo energii elektrycznej. Bardzo podobnie ma się sprawa w przypadku Cortexów A57, z tym, że w tym wypadku zwiększona wydajność powoduje wyższe zużycie energii niż w poprzednich Cortexach A15.

ARM uważa, że dzięki wykorzystaniu nowego procesu technologicznego 20nm uda mu się dodatkowo zwiększyć efektywność na Wat nowych konstrukcji.

Zaletą nowych Cortexów będzie też ulepszona technologia big.LITTLE, która pozwoli łączyć ze sobą w jednym SoC rdzenie A57 i A53. Dzięki temu, gdy urządzenie będzie pracować w trybie IDLE, rdzenie A57 będą mogły zostać zupełnie wyłączone, a ich rolę przejmą A53. Z podobnej technologii korzysta już od dłuższego czasu Nvidia w swojej Tegrze 3.

Warto nadmienić, że ARM nie produkuje żadnych procesorów, a jedynie sprzedaje licencje. Już dziś wiadomo, że z opisywanych rdzeni skorzystają AMD i Qualcomm, które za kilka miesięcy pokażą swoje nowe układy na bazie nowych Cortexów.