Gigant z Redmond informuje, że DirectX 12, który zadebiutuje wraz z nowym systemem operacyjnym, może zapewnić aż 20-procentowy skok wydajności bez konieczności zmiany podzespołów komputera.

DirectX 12 ma pozwolić na uzyskiwanie nawet 20-procentowego wzrostu liczby klatek na sekundach w grach, przy jednoczesnym spadku obciążenia CPU.

"To tak, jakbyś otrzymał darmowe podzespoły komputera. Jeżeli jesteś graczem i zaktualizujesz swój system do Windows 10, twój komputer otrzyma dodatkowego kopa." powiedział Bryan Langley.

DirectX 12 ma oferować lepsze wsparcie dla konfiguracji z wieloma kartami graficznymi niż dotychczas, pojawiające się co jakiś czas doniesienia sugerują, że może to być możliwe wykorzystanie procesorów graficznych różnych producentów w sposób, który nie jest obecnie możliwy, jak współdziałanie w grach komputerowych. Obecne ograniczenia, które sprawiają, że nie można korzystać z tych ustawień czyli różnice w architekturze GPU, ograniczenia sterowników i API w DirectX 12 będą wyeliminowane i pozwolą na wykorzystanie zasobów dwóch kart graficznych jednocześnie. Różnice w konstrukcji sprawiają, że trudno używać GPU pochodzących od różnych dostawców. Technologie wykorzystywane do generacji obrazu w trybie Multi-GPU synchronizują procesory graficzne nie tylko pod względem zestawu funkcji, ale również pod względem wydajności i opóźnienia pamięci. W DirectX 12 zawarto rozwiązania oraz programowe narzędzia, dzięki którym programiści mają mieć możliwość zmniejszania narzutu na procesor oraz lepszego wykorzystanie dostępnych zasobów wielordzeniowych CPU.

DirectX 12 według Microsoftu ma też umożliwić łatwiejsze portowanie gier z konsoli Xbox One oraz urządzeń mobilnych na pecetową platformę Windows i na odwrót.