Obecna od dawna w Google+ funkcja autokorekty wprowadza drobne zmiany do dodawanych fotografii - usuwa efekt czerwonych oczu i poprawia oświetlenie, dzięki czemu zdjęcia wyglądają lepiej. Teraz gigant chce zacząć podobnie postępować z filmami swoich użytkowników. Korekta jednak nie będzie automatyczna. Najpierw Google zapyta nas, czy chcemy, aby jakość filmu została poprawiona, a następnie pokaże, jak wygląda nagranie po wprowadzonych zmianach. Sami decydujemy, która wersja ma się ukazać w Google+.

Nowa funkcja poprawi kolory, oświetlenie oraz stabilność obrazu. Opcja jest już dostępna w Google+ na Mac, Windows i ChromeOS. Tim St. Clair, inżynier Google zapewnia, że wkrótce w nagraniach będzie można ulepszyć również dźwięk.

Jeżeli chodzi o Google, to opisana funkcja nie jest całkowitą nowością. Podobną opcję oferuje YouTube. Narzędzie auto-fix automatycznie poprawia jakość dodawanych filmów, a ponadto mamy możliwość zmiany kontrastu, nasycenia i temperatury kolorów.