Firma MUSO, zajmująca się monitorowaniem ruchu w serwisach zamieszczających treści pirackie opublikowała ranking krajów, w którym najczęściej kradnie się pliki elektroniczne. Mamy na niej swoje niechlubne miejsce, jednak pocieszający może być fakt, że wyprzedza nas całkiem sporo bogatszych krajów Europy.

Ze względu na małą ilość zebranych danych, w zestawieniu nie umieszczono Chin, Japonii oraz Korei. W ciągu całego roku ogółem zanotowano ponad 141 mld wizyt w witrynach oferujących treści pochodzenia pirackiego. Niekwestionowanym liderem ilości takich odwiedzin zostało USA, jednak sam wskaźnik piractwa na tle pozostałych państw wypada tutaj całkiem dobrze.

Najbardziej przykładnymi państwami, w których odsetek piratów pozostaje najmniejszy, są Niemcy, Tajlandia, Indonezja oraz Wietnam. Najwięcej piratów da się zaobserwować głównie w krajach azjatyckich, zaraz za nimi znajdują się Europejczycy.

Polska znalazła się tutaj na 42 miejscu z wynikiem 12,55% piractwa. Wyprzedziliśmy Norwegię, za to bardziej piracą Holendrzy, Australijczycy, Szwedzi czy też Hiszpanie. Tym z kolei daleko jest do Litwy, Bułgarii oraz Łotwy, gdzie wskaźnik piractwa jest najwyższy w Europie.