Rynek komputerów przeżywa od jakiegoś czasu bardzo trudne chwile. Rosnąca w zawrotnym tempie popularność urządzeń mobilnych ciągnie sprzedaż pecetów w dół. Na horyzoncie pojawiła się jednak nadzieja.

Po dwóch chudych latach i przepowiedniach ery "post-PC" można było zwątpić, że rynek komputerów szybko wyjdzie na plus. Tymczasem wstępne wyliczenia Gartnera za II kw. br. pokazują wzrost dostaw - wprawdzie o 0,1 proc., ale jednak. Dane z rynku nie są jednoznaczne - inna duża firma badawcza, IDC, stwierdziła spadek.

Po raz pierwszy od początku 2013 roku, światowe dostawy komputerów nie spadły w stosunku rocznym. Drugi kwartał tego roku może bowiem pochwalić się wzrostem na poziomie 0,1%. Oczywiście, ciężko taki wynik uznać za satysfakcjonujący, jednak z całą pewnością możemy mówić o swego rodzaju przełomie - jak wskazują analitycy, może to zapowiadać stabilizację na rynku pecetów.

Sprzedaż pecetowych podzespołów i akcesoriów w chwili obecnej generuje 21,5 miliarda dolarów - tak przynajmniej uważają analitycy z agencji Jon Peddie Research. To oznacza, że rynek komputerów - a konkretniej gałąź związana ze sprzętem - warty jest dwukrotnie więcej niż konsolowy, a do 2017 roku suma ta ma wynieść 23,2 miliarda dolara.

Z kolei według IDC w II kw. 2014 r. na rynku PC nie było wzrostu. Obliczenia firmy badawczej pokazały 1,7-procentowy spadek w porównaniu do II kw. 2013 r. (74,4 mln komputerów). Jednak również w tym wypadku analitycy potwierdzają, że nie jest tak źle jak w ub.r. Spadek był najmniejszy od II kw. 2012 r.

Już niedługo będziemy wkraczali w erę rozdzielczości 4K (3840 x 2160 pikseli), która pozwoli na jeszcze lepszy rozwój rynku PC. Coraz większy udział w sprzedawanym sprzęcie gamingowym mają myszki, klawiatury, słuchawki, jak również dedykowane graczom podzespoły komputerowe - klienci coraz częściej inwestują w zestawy ze średniej oraz wysokiej półki, które wyraźnie wyprzedzają konsole nowej generacji i pozwalają na rozrywkę z niezłymi detalami graficznymi przy dużej rozdzielczości.