Spotify, cieszący się ogromnym zainteresowaniem szwedzki serwis oferujący swoim użytkownikom możliwość strumieniowania muzyki, ma już 30 mln subskrybentów. Informacje o popularności usługi ujawnił Daniel Ek, aktualny dyrektor generalny odpowiedzialnej za nią firmy. Mówiąc krótko, nie potwierdziły się informacje, według których platforma miał mocno odczuć konkurencję ze strony zaprezentowanego przez giganta z Cupertino rozwiązania o nazwie Apple Music.

Zespół Spotify w czerwcu zeszłego roku ujawnił, że z serwisu korzysta 20 mln opłacających abonament osób. Od tego czasu minęło już jednak 9 miesięcy, więc firma postanowiła udostępnić kolejne dane na temat zainteresowania, którym cieszy się platforma. Co ciekawe, wynika z nich, że popularność płatnej wersji usługi wzrosła aż o... 50%. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że w czasie, kiedy Szwedzi zyskali 10 mln nowych klientów, na rynku pojawiło się wyczekiwane przez wielu internautów Apple Music. Serwis giganta z Cupertino obecnie ma 11 mln abonentów i również może pochwalić się sporym sukcesem, jednak wyraźnie widać, że przypuszczenia, według których miał odebrać użytkowników Spotify, były mocno przesadzone.

Oczywiście duża przewaga i ciągły wzrost zainteresowania platformą nie oznaczają, że definitywnie pokonała ona rozwiązanie promowane przez twórców iPhone'a. Wydaje się jednak bardzo prawdopodobne, że rywalizacja o klienta będzie zacięta, a jej wynik niekoniecznie okaże się łatwy do przewidzenia.