Wzrost sprzedaży płyt gramofonowych obserwowany jest od lat, a w tym roku organizacja BPI spodziewa się sprzedaży lepszej niż w roku 1996. Wbrew pozorom ten trend nie musi kłócić się z cyfrową sprzedażą.

Wzrost sprzedaży płyt gramofonowych obserwowany jest w USA od kilku lat, a dwa lata temu zaczęto mówić o wzroście zapotrzebowania na gramofony. W opublikowanym na początku tego roku raporcie Międzynarodowej Federacji Przemysłu Muzycznego (IFPI) również odnotowano wzrost sprzedaży muzyki na winylach w skali globalnej.

Sprzedaż ciągle rośnie


Trend najwyraźniej się utrzymuje. BPI - brytyjska organizacja przemysłu muzycznego - poinformowała o przekroczeniu progu miliona sprzedanych albumów gramofonowych w tym roku. Do końca roku zostało trochę czasu i BPI spodziewa się, że uda się osiągnąć sprzedaż na poziomie 1,2 mln albumów. Jeśli tak się stanie, będzie to wynik lepszy niż w roku 1996, kiedy sprzedano ich nieco ponad milion

Dla porównania - w roku 2013 BPI zanotowała sprzedaż na poziomie 780 tys. albumów, zatem tegoroczny wzrost jest naprawdę wyraźny. Oczywiście nie może to wyrównać spadków sprzedaży płyt CD, bo winyl to ciągle nisza. BPI szacuje, że sprzedaż płyt gramofonowych stanowi obecnie 2% rynku nagrań w UK.

Gramofon obok streamingu


Zdaniem BPI zapotrzebowanie na płyty winylowe jest napędzane przez dwie grupy klientów. Pierwszą część stanowią ludzie dojrzali, którzy pamiętają płyty z dzieciństwa. Obok nich są młodsi fani winyli, którzy po prostu polubili ten rodzaj nagrań. Te młodsze osoby korzystają również ze streamingu i nawet BPI zauważa, że to codzienne słuchanie muzyki cyfrowej może być uzupełniane kolekcjonowaniem fizycznych nośników. Płyty gramofonowe świetnie nadają się do kolekcjonowania. Wciąż są kojarzone z czymś elitarnym, a dla wielu zespołów wydanie winyla jest kwestią prestiżu.

BPI niewątpliwie ma rację co do kolekcjonerskiej wartości winyli, ale jest jeszcze coś. Jeśli ktoś już kupi gramofon, otwiera się przed nim dostęp do niezwykłej kolekcji nagrań. Fani winyli nie musieli czekać, aż muzyka Led Zeppelin zostanie dodana do Spotify.

Niektóre z nagrań na winylach można kupić naprawdę tanio, choć oczywiście są nagrania bardzo drogie. Kupione nagranie jest pozbawione DRM. Ba! Płytę gramofonową da się odtworzyć nawet, jeśli została uszkodzona. Te nośniki naprawdę mają pewne zalety, a najlepiej wiedzą o nich ci, którzy już mają gramofon. Nie bez znaczenia jest też jakość i brzmienie, którego największą zaletą - wbrew obiegowej opinii - wcale nie jest chrobotanie.

[Marcin Maj]