Firma TSMC (Taiwan Semiconductor Manufacturing Company) poinformowała o rozpoczęciu dostaw mikroprocesorów dla Apple. Jest to efekt umowy zawartej pomiędzy obydwoma producentami w ubiegłym roku, oraz cios w koreańskiego Samsunga, który był wyłącznym wytwórcą procesorów Apple w ciągu ostatnich kilku lat. Pomimo, iż oficjalnie nie poinformowano jakich procesorów dotyczą dostawy, to nie jest tajemnicą, że TSMC będzie produkować chipy, które trafią do mających debiutować jesienią, kolejnych generacji iPhone oraz iPada.

Tym samym toczący się od dłuższego czasu proces sądowy między Apple i Samsungiem, dotyczący rzekomego kopiowania rozwiązań amerykańskiej firmy przez produkty koreańskiego potentata nie wpłynął pozytywnie na pozostałe relacje biznesowe obu producentów. Jak wiadomo obaj producenci nie są dla siebie tylko konkurentami. Poza zażyłą walką toczoną na rynku konsumenckim, obie firmy łączyła jeszcze nić współpracy, w ramach której Samsung był jednym z głównych dostawców podzespołów dla produkowanych przez Apple telefonów i tabletów.

Z biegiem czasu ta tendencja zaczęła się jednak odwracać. Pierwszy raz firma Apple decydowała się na większą dywersyfikację dostawców przy okazji debiutu iPhone 5 jesienią 2012 roku. Począwszy od tego modelu moduły pamięci DRAM oraz baterie nie były już komponentami dostarczanymi przez Samsunga, jak dotychczas, lecz przez innych producentów.

Wkrótce po tym spekulowano, że Apple zamierza jeszcze bardziej uniezależnić się od Samsunga i zrezygnować z produkcji swoich autorskich procesorów w jego fabrykach. Ich produkcja miałaby zostać przeniesiona do tajwańskich fabryk TSMC - tych samych, w których powstają układy mobilne innych producentów, i gdzie swoje układy graficzne zamawiają m.in. firmy Nvidia i AMD.

Pogłoski stały się faktem w lipcu ubiegłego roku, kiedy Apple zawarło umowę z tajwańskim producentem.