To z pewnością nie będzie najlepsza reklama dla Denuvo. Jak widać twórcy jednego z najskuteczniejszych zabezpieczeń gier nie byli w stanie należycie zabezpieczyć własnej strony internetowej. Na niekorzyść firmy incydent zbiega się ze złamaniem zabezpieczeń do Resident Evil 7. Ktoś się wkurzy!

Jak się okazuje, dostęp do ukrytych na stronie plików nie należał do najtrudniejszych i najprawdopodobniej ktoś po prostu zapomniał odpowiednio zabezpieczyć niektórych danych. Wśród nich znalazł się interesujący plik, który zawierał zapisy korespondencji mailowych z 2014 roku.

Z treści rozmów możemy dowiedzieć się jak dużym zainteresowaniem cieszyło się na tamten moment zabezpieczenie Denuvo. Wśród podmiotów, których wiadomości ujrzały w ten sposób światło dzienne znalazł się Microsoft, Ninja Theory, Capcom, TaleWorlds oraz 343 Industries.

Nie zabrakło również kilku wiadomości od użytkowników, którzy nie przebierając w słowach wyrażali swoje niezadowolenie związanie z zabezpieczeniami Denuvo. Tymczasem jego twórcy nie skomentowali na ten moment sprawy, natomiast zdążyli należycie zablokować dostęp do wszystkich plików.

Co jednak raz znalazło się w sieci, już z niej nie zniknie.