Dawno już uruchomił program partnerski, który pozwala zarobić twórcom, a samemu serwisowi zapewnia dopływ unikalnych i wysokiej jakości materiałów. Teraz chce także wprowadzić YouTube Music Key.

Nowa usługa ma umożliwić pobieranie od użytkowników opłat za oglądanie określonych treści - w tym wypadku muzycznych. Ci, którzy zdecydują się wyłożyć pieniądze, nie zobaczą naturalnie reklam, będą mogli zdecydować się na odsłuchiwanie samego audio, bez obrazu oraz zapisania upatrzonego utworu, aby móc słuchać go także w trybie offline (bez potrzeby kombinowania z przeznaczonymi do tego programami).

Na testy YouTube Music Key użytkownik będzie miał 30 dni. Po tym okresie pobierana będzie opłata w wysokości 9,99 dolarów miesięcznie. W tej cenie uwzględniono także dostęp do Google Play Music All Access (które niebawem stanie się Google Play Music Key).

Czy ta zmiana oznacza, że niebawem każdy użytkownik YouTube będzie musiał wykupić subskrypcję, bo w wersji z reklamami zabraknie najlepszych materiałów muzycznych?