Zespół zgranych jednostek to marzenie wojskowych. US Navy może je zrealizować dzięki rozwiązaniu, które pozwala szybko zamienić zespół łodzi w rój dronów.
Autonomiczne statki wojskowe zazwyczaj kojarzymy ze specjalnymi statkami powietrznymi (dronami). Warto jednak wiedzieć, że amerykańska marynarka (US Navy) pracuje nad autonomicznymi łodziami i z pewnych względów jest to nawet ciekawsze niż drony powietrzne.

Office of Naval Research stworzyło technologię o nazwie CARACaS (Control Architecture for Robotic Agent Command and Sensing), która umożliwia przekształcenie niemal każdej łodzi w statek autonomiczny. Wymagany do tego sprzęt mieści się w przenośnej walizce. Zrobotyzowane łodzie mogą działać wspólnie jak jeden rój. Są zdalnie sterowane lub poruszają się autonomicznie. Potrafią rozpoznawać środowisko, wrogie jednostki i podejmować pewne decyzje, choć użycie broni musi być zainicjowane przez marynarza nadzorującego ich misję.

To rozwiązanie już zaprezentowano w czasie ćwiczeń. Autonomiczne łodzie najpierw eskortowały statek, a potem symulowały wykrycie wrogiej jednostki. Można to zobaczyć na filmie.

Co ciekawe, oprogramowanie wykorzystywane przez system CARACaS jest stworzone na podstawie oprogramowania NASA, które powstało z myślą o sondzie marsjańskiej.

Trzeba przyznać, że US Navy nie stoi w miejscu. Eksperymentowała już z laserami na pokładzie statku, a w tym roku osiągnęła przełom w wytwarzaniu paliwa z wody morskiej.

[Marcin Maj]