Nowa przenośna konsola Nintendo całkiem nieźle namieszała w branży. Zamówienia na nowy produkt przybrały taką ilość, że w ciągu kilku dni wiele sklepów musiało wstrzymać się z nimi z powodu braku możliwości realizacji transakcji. Nintendo zaczęło nawet otrzymywać prośby od niektórych przedsiębiorstw o przygotowanie większej ilości urządzeń.

Co prawda w naszym regionie z pewnością nie można oczekiwać aż takiego szału związanego z nową konsolą, ale z pewnością warto poświęcić jej należną uwagę. Największe sieci w Wielkiej Brytanii oraz USA zablokowały możliwość rezerwacji Nintendo Switch przez klientów, ze względu na wyczerpanie puli. Sama sieć GameStop może pochwalić się ponad 1,2 mln zamówień!

Nintendo obiecało sprzedać w pierwszym miesiącu 2 miliony pudełek ze Switchami w środku. Wszystko wskazuje na to, że uda się to z łatwością a twórcy będą musieli wręcz postarać się, aby nadążyć z produkcją. To niemały sukces, biorąc pod uwagę fakt, że konsola pojawi się na rynku w potencjalnie niekomfortowym, poświątecznym okresie.

W Polsce ceny Nintendo Switch rozpoczynają się od 1430 zł. Dotyczy to jednak wariantu bez żadnej gry w zestawie. Ponadto, jeśli macie chętkę na akcesoria dodatkowe, również musicie liczyć się z dopłatą. Dodatkowy pad Switch Pro Controller został wyceniony na 280 zł. Stacja dokująca to kolejne 400 zł, dodatkowy pakiet Joy-conów - około 300 zł - a uchwyt na kontrolery - 130.