Przed nastaniem ery Xboksów i PlayStation na rynku konsoli obok Nintendo królowały produkty Comodore (Amiga), Sega, oraz Atari. W owym czasie na forach komputerowych często można było zobaczyć pojedynki słowne zwolenników jednego z rozwiązań. Zapewne starsi użytkownicy TPC pamiętają utarczki fanów Amigi i Atari. Ostatnia z wymienionych firm zapowiedziała wielki powrót na rynek elektroniki użytkowej. Tak, to nie żart, Atari zacznie tworzyć sprzęt dla graczy, ale nie będą to konsole, a inne akcesoria.

Jakie? Otóż szef Atari - Frederic Chesnais, w wywiadzie dla VentureBead zdradził, że chce zaprojektować coś jak zegarek, ale nie taki zwyczajny, tylko gamingowy. Nie chodzi jednak dosłownie o zegarek - to tylko przenośnia, a przynajmniej tak wynika z toku wypowiedzi. Pytanie tylko, co takiego Atari chce sprzedawać no i czy się jej uda? Przypomnę, że już raz firma snuła olbrzymie plany, a skończyło się na upadku i przejęciu przez francuskiego wydawcę gier komputerowych, który do dnia dzisiejszego działa pod marką Atari. Czas pokaże, czy i tym razem skończy się na niczym.