Nasz głos nie jest brany pod uwagę, a proces wdrażania radiofonii cyfrowej toczy się niezależnie od zgłaszanych przez nas zastrzeżeń i wątpliwości - informują komercyjni nadawcy i zawieszają współpracę z KRRiT w sprawie DAB+

Na początku czerwca 2014 roku w siedzibie KRRiT odbyło się kolejne spotkanie Zespołu Roboczego ds. Wdrażania Radiofonii Cyfrowej. Głównym tematem spotkania było przyjęcie opracowanego przez Podzespół ds. Technicznych projektu "Rekomendacji dotyczących minimalnych wymagań technicznych i eksploatacyjnych dla cyfrowego odbiornika cyfrowego DAB+ przeznaczonego dla Polski". Przyjęcie dokumentu poprzedziły konsultacje nad jego ostatecznym kształtem z World DMB - międzynarodową organizacją działającą na rzecz wdrażania radiowej emisji cyfrowej na świecie. Dokument będzie przedmiotem dyskusji na najbliższym posiedzeniu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a po jego przyjęciu przez KRRiT stanie się rekomendacją dla producentów i dystrybutorów odbiorników cyfrowych.

Ważnym tematem spotkania były także plany konsultacji w sprawie zagospodarowania dwóch multipleksów ogólnokrajowych radiofonii cyfrowej DAB+ przeznaczonych dla radiofonii niepublicznej.

23 maja 2014 roku do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęło pismo podpisane przez nadawców z Grupy RMF, Grupy Radiowej Agora, Grupy Radiowej Time oraz Eurozet w sprawie zawieszenia ich udziału w pracach Zespołu Roboczego ds. Wdrażania Radiofonii Cyfrowej oraz Podzespołu ds. Technicznych.

Odnosimy nieodparte wrażenie, że nasz głos nie jest brany pod uwagę, a proces wdrażania radiofonii cyfrowej toczy się niezależnie od zgłaszanych przez nas zastrzeżeń i wątpliwości
- piszą radiowcy do KRRiT.

Kazimierz Gródek, prezes zarządu Grupy RMF w rozmowie z Gazetą Wyborcza wyjaśnia, że argumenty i postulaty komercyjnych nadawców nie są brane pod uwagę, a prace nad cyfryzacją radia prowadzone są nierzetelnie i pod z góry postawione tezy.

Nasza obecność miała świadczyć o tym, że wszystkie strony biorą udział w pracach, a nasza rola postrzegana była jako legitymacja dla działań Zespołu
- dodał Gródek.

Dziwne zachowanie KRRiT w stosunku do komercyjnych nadawców potwierdza także Adam Fijałkowski, wiceprezes zarządu Grupy Radiowej Agory. Podkreśla jednocześnie, że komercyjni nadawcy nie są przeciwnikami cyfryzacji radia, ale muszą znać koszty i terminy.

[Łukasz Szewczyk]