Prezes firmy Micron przekonuje nas, że w bieżącym roku nie powinniśmy spodziewać się większych cięć cenowych odnośnie DDR4. Będą one nadal wyraźnie droższe od poprzedników. Sytuacji nie zmieni także nowe platforma Skylake.

Użytkownicy będą wybierali nadal DDR3 ze względu na dużo większą opłacalność. W tej chwili DDR4 wykorzystuje się głównie w serwerach z procesorami Intel Xeon z serii Haswell-EP. Rzadziej korzystają z nich osoby posiadające flagową platformę Haswell-E dla desktopów.

Wiele wskazuje, że ceny nie pójdą w najbliższym czasie w dół. Osoby planujące zakup nowego komputera powinny mieć to na uwadze, bowiem pan Mark Adams z dużym przekonaniem sugeruje taki stan rzeczy nawet przez najbliższy rok. Ujawnił on także, że sprzedaż pamięci DDR4 wzrasta czterokrotnie z kwartału na kwartał, ale jest to zasługa tylko serwerowych procesorów Haswell-EP. Modele desktopowe nie przykładają się do tego typu zmian.

Firmy produkujące pamięci DDR4 cały czas nie są zadowolone z ich sprzedaży na rynku konsumenckim, ponieważ Haswell-E jest raczej mało popularną platformą.