Twórca słynnego DayZ czarno widzi możliwość zarobienia pieniędzy na wirtualnej rzeczywistości. Podczas gdy producenci gogli, do spółki z przytakującymi im analitykami rynku, wieszczą spektakularny sukces VR i zapowiadają nową epokę gier wideo, niektórzy pozostają niewzruszeni.

Do grona sceptyków branży VR dołączył twórca słynnego DayZ, który szczerze wątpi w sukces materiałów VR. Dean Hall zwraca uwagę na fakt, że bez wsparcia ze strony właścicieli platform nie udałoby się skończyć większości gier korzystających z wirtualnej rzeczywistości a zyski z tych produkcji wystarczają zaledwie na opłacenie osób pracujących przy tworzeniu tytułów.

Według scenariusza Halla nie ma więc mowy o dużych zarobkach z wirtualnej rzeczywistości. Zwraca on uwagę, że produkcja większości gier VR jest po prostu zbyt droga. Przy stosunkowo dużych cenach zestawów do grania w wirtualnej rzeczywistości ciężko zachęcić klientów samymi produkcjami.

Na potwierdzenie swoich słów Hall stwierdza, że w przyszłości nie przewiduje stworzenia przez swoje studio kolejnego tytułu VR właśnie ze względu na opłacalność finansową.