Microsoft oficjalnie uśmierca Windows Media Center i jego instalacja w systemie Windows 10 nie będzie możliwa. Nawet za dodatkową opłatą.

Microsoft potwierdził, że ten multimedialny odtwarzacz z możliwością cyfrowego nagrywania nie doczeka się wsparcia systemu Windows 10 i tym samym jeśli zdecydujemy się na upgrade OS, to stracimy tę funkcjonalność. Taką wiadomość trudno jednak uznać za niespodziankę, ponieważ już w przypadku Windows 8 software zadebiutował jako rozszerzenie w praktycznie niezmienionej formie i od tego czasu nie doczekał się żadnej aktualizacji.

Windows Media Center debiutował pod koniec 2002 roku. Wraz ze specjalną wersję systemu Windows XP: Media Center Edition. Program powstał z myślą o zapewnieniu wygodnej w obsłudze nakładki na interfejs, która miała ułatwić pracę z multimediami (zdjęciami, muzyką czy wideo) oraz modnymi swego czasu tunerami telewizyjnymi, które można było podłączać do komputerów. Windows Media Center był również wbudowany w Windows Vista i Windows 7 W wersje systemu, które stworzono z myślą o użytkownikach domowych (czyli Home Premium czy Ultimate).

Media Center jest jakby software'ową konkurencją dla Xboksa One, który ma pełnić tę samą rolę. Natomiast istnienie samej platformy na komputerach powoli traci sens - tak jak same komputery tracą napędy fizyczne, stając się bardziej mobilnymi. Biorąc więc pod uwagę słabnącą popularność Windows Media Center w ostatnich latach, raczej niewiele osób będzie za nim tęsknić.