W ubiegłym roku wiele mówiło się na temat wielkiej afery wokół karty GeForce GTX 970. Jak powszechnie wiadomo, urządzenie reklamowane jest jako posiadające 4GB pamięci RAM, jednak niestety nie jest to zupełnie zgodne z prawdą. Wszystko wskazuje na to, że wszyscy, którzy poczuli się oszukani będą mogli liczyć na rekompensatę ze strony Nvidii.

GeForce GTX 970 jest obecnie najpopularniejszą kartą graficzną na świecie. Nie oznacza to jednak, że nie ma osób, które nie mają jej nic do zarzucenia. Wręcz przeciwnie. W związku z tym, iż jej parametry zostały w pewien sposób zaokrąglone w górę (dysponuje 3,5 GB pamięci RAM oraz dodatkowo 0,5 GB o niższej przepustowości).

Afera rozpoczęła się na dobre w momencie, w którym rzesze niezadowolonych klientów złożyły zbiorowe pozwy przeciwko Nvidii. Gigant najprawdopodobniej nie chciał rozdmuchiwać sprawy, zaproponował więc ugodę, w ramach której każdy nabywca GTX'a 970 otrzyma 30 dolarów odszkodowania - na tyle bowiem wyceniono różnicę pomiędzy reklamowanymi parametrami, a tymi, z których karta korzysta w rzeczywistości. Propozycja ta musi jeszcze zostać zaakceptowana przez sąd. Kiedy to nastąpi, Zieloni najprawdopodobniej uruchomią stronę internetową, za pośrednictwem której będzie można zgłosić swoje roszczenia osobiście, i na podstawie dowodu zakupu uzyskać zwrot gotówki.

Sprawa rozgrywa się w Stanach Zjednoczonych, więc raczej "oferta" Nvidii dotyczyć nie będzie dotyczyć klientów europejskich.