Wiadomości SMS, które zrewolucjonizowały komunikację międzyludzką w latach 90. miały odejść w zapomnienie. Jednak, jak wynika z badania platformy SerwerSMS.pl, Polacy wciąż chętniej wysyłają SMS-y, niż korespondują za pomocą komunikatorów internetowych.

Mimo że pojawiają się nowe formy komunikacji, jak komunikatory mobilne, dostępne dla użytkowników smartfonów, to ponad 70 proc., czyli trzech na czterech Polaków wysyła i odbiera SMS-y, i preferuje tę formę komunikacji
- twierdzi Tomasz Szymandowski, rzecznik prasowy firmy SerwerSMS.pl w rozmowie z agencją informacyjną Newseria

Na taki wybór Polaków z pewnością mają wpływ coraz lepsze oferty operatorów komórkowych, z nieograniczoną liczbą wysyłanych SMS-ów, nawet przy najniższych opłatach abonamentowych. Ale to nie jedyna przewaga krótkich wiadomości tekstowych nad komunikatorami.

Właściwości SMS-a w dalszym ciągu są takie, że jest on dostępny od ręki, zaraz, jest pewny, szybki i dostarczany w momencie wysyłania. Jeżeli chodzi o komunikatory, mają one swoje wady i zalety, oczywiście musimy mieć dostęp do internetu i pewnego rodzaju ułatwienia i możliwości, dzięki którym możemy dopiero skorzystać z takiego komunikatora
- tłumaczy Tomasz Szymandowski.

Z badania przeprowadzonego przez platformę SerwerSMS.pl w 2013 roku na grupie 2160 polskich internautów wynika, że blisko co trzeci ankietowany wysyła średnio ponad siedem wiadomości tekstowych dziennie, a 66,6 proc. pytanych stwierdziło, że wysyła SMS-y każdego dnia. W najbliższych latach raczej nie powinno być spadków.

Badania zagranicznych agencji dotyczących rynku SMS_owego mówią o tym, że do 2015 roku będziemy mieli tendencję wzrostową. To oznacza, że rynek będzie rósł, a z roku na rok będzie przybywać SMS-ów. Co prawda to nie będzie taka dynamika, jak między rokiem 2004 a 2009, ale przyrost będzie wyraźnie odczuwalny
- uważa rzecznik SerwerSMS.pl.

Dalsze przewidywania już tak optymistyczne nie są, choć jednomyślności wśród prognozujących nie ma.

Później ta tendencja będzie nieco słabła, nawet prognozowane są delikatne spadki. Ale też agencje badawcze zastrzegają, że prawdopodobnie ruch SMS-owy pozostanie na takim samym poziomie, jaki osiągnie w 2015 roku
- twierdzi Tomasz Szymandowski.

[Łukasz Szewczyk]