Samsung po analizie swoich dochodów w trzecim kwartale tego roku postanowiła dokonać kilka zmian w swojej polityce. Koreański producent zauważył, że jego zysk zmniejszył się prawie o 50%, za co głównie odpowiedzialny był dział urządzeń mobilnych.

Według aktualnej koncepcji firmy nowych urządzeń będzie mniej. Wskutek ograniczenia liczby modeli ich cena ma spaść dzięki masowej produkcji, co poprawiłoby pozycję konkurencyjną marki na rynku. Robert Yi, wiceprezes spółki, stwierdził, że jego zdaniem w średniej klasie urządzeń cena jest najważniejsza, natomiast w segmencie high end klientów przyciągają innowacje. One również mają być kluczowe.

Według wiceszefa firmy do ważnych innowacji należy elastyczny ekran. Nowy model z takim wyświetlaczem powinien pojawić się jeszcze w tym roku. Smartfonów z elastycznym ekranem będzie więcej - koncern zwiększy produkcję odpowiednich paneli 30 tys. do 40 tys. szt. miesięcznie. Dąży także do obniżenia kosztów produkcji ekranów AMOLED.

Na razie nie wiadomo, które modele znikną z linii wydawniczej w 2015 roku. Najprawdopodobniej Samsung okroi swoje portfolio przede wszystkim o urządzenie z najniższej półki cenowej, przeznaczone dla najmniej wymagających użytkowników. Cięć można spodziewać się również wśród modeli ze średniej półki. Najważniejsze serie - Galaxy S, Galaxy Note oraz Galaxy Alpha - raczej nie znikną z rynku.