Najsłynniejsza na świecie platforma do odtwarzania filmów online zmieniła wygląd. Doskonale wszystkim znany, jednak trącący już nieco myszką odtwarzacz YouTube odchodzi w zapomnienie.

Po kilku miesiącach testów firma Google zdecydowała się na udostępnienie wszystkim nowego odtwarzacza pozwalającego na oglądanie materiałów wideo zamieszczanych w serwisie YouTube. Na szczególną uwagę zasługuje pojawienie się przezroczystego paska na dole okna z uruchamianymi filmami. Wcześniej dostępny był w postaci czarnego paska. Odświeżone zostały także przyciski, jednak największą nowością jest ukrywanie paska postępu w czasie oglądania wideo. Już od dziś wszyscy korzystający z HTML5 zamiast Adobe Flash Player do oglądania filmów w popularniej usłudze Google mogą podziwiać nowy odtwarzacz.

Wśród najciekawszych warto wymienić dodanie wsparcia dla filmów sferycznych nagrywanych w 360-stopniowym widoku, wideo w jakości 4K odtwarzanych z prędkością 60 klatek na sekundę czy też pojawieniu się pierwszych filmów w jakości 8K. Wprowadzone zmiany na pewno nie są rewolucyjne, jednak odświeżenie interfejsu znanego od lat odtwarzacza YouTube nikomu nie zaszkodzi.