Mogłoby się wydawać, że na scenie wirtualnej rzeczywistości Oculus Rift zdołał wypracować sobie dość mocną pozycję. Fakty pokazują jednak, że urządzenie nie skupia wokół siebie tyle zainteresowania, ile mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Władze firmy podjęły niedawno decyzję o zamknięciu, uwaga, aż dwustu stanowisk pokazowych swojego urządzenia. Stanowi to 40% wszystkich tego rodzaju standów w sieci sklepów Best Buy w USA. Jak się okazuje, stoiska narzekają na brak zainteresowania klientów, którzy nawet się przy nich nie zatrzymują.

Jak relacjonują pracownicy sieci handlowej, bywają okresy, że przez kilka dni żaden z klientów nie jest zainteresowany przetestowaniem gogli Oculus Rift. Właśnie to doprowadziło do tak drastycznego cięcia ze strony właściciela marki.

Twórcy przypominają jednak, że charakterystyka sprzedaży gogli wirtualnej rzeczywistości jest mocno sezonowa, i o ile mogła szybować w górę pod koniec roku, wraz z okresem przedświątecznym, o tyle na początku roku ma prawo maleć.