Wyścig po tytuł twórcy najcieńszego i najlżejszego laptopa trwa wśród producentów w najlepsze. Ambicje te zazwyczaj są okupowane zmniejszeniem rozmiarów akumulatora, co w znaczący sposób wpływa na czas pracy laptopa. Apple ma jednak inny pomysł na to jak odchudzić Mac Booka.

Inżynierowie i projektanci z Cupertino zastanawiają się bowiem nad pozbawieniem swoich komputerów... klawiatur! Fizyczne przyciski miałyby zostać zastąpione przez panel dotykowy, a zmiana ta prócz zmniejszenia rozmiarów komputera przyniosłaby ze sobą całkowicie nową kulturę pracy i sposób wykorzystywania laptopa. Wśród zalet tego pomysłu należy również wspomnieć o zredukowaniu hałasu oraz większej higienie pracy. Ciężko jednak będzie oczekiwać od dotykowej klawiatury wiele, gdyby wziąć tu pod uwagę pracę - rozwiązanie to zdecydowanie lepiej sprawdziłoby się w przypadku domowego serfowania po internecie, gdzie fizyczny skok klawiszy nie stwarza większych różnic pod względem komfortu.

Na razie gigant złożył w tej sprawie wniosek do urzędu patentowego, co oczywiście nie jest równoznaczne z tym, że takowy komputer kiedykolwiek się pojawi. Jeśli jednak Apple zdecyduje się na wcielenie w życie tego pomysłu, raczej nieprędko poznamy efekty.