Podczas targów IDF14 poznaliśmy kolejne szczegóły na temat nowych interfejsów USB, które zapewnią wyższą przepustowość, ogłoszono wtedy rozpoczęcie prac nad kolejną generacją popularnego złącza - USB Type-C.

Nowe wieści na temat USB zostały ujawnione na targach IDF14. USB 3.1 drugiej generacji ma zapewniać przepustowość na poziomie 10 Gb/s. Pierwsza generacja pozwalała na 5 Gb/s, czyli tyle ile USB 3.0. Dzięki zwiększeniu możliwości, za pomocą tego złącza będzie się dało przesyłać wideo nawet w rozdzielczości 4K i płynności 30 kl/s. Osiągi na tym poziomie pozwalają nawiązać rywalizację z HDMI 1.4, które cechuje się podobną przepustowością.

Nowe popularne złącze pojawi się prawdopodobnie razem ze specyfikacją dla szybszego standardu USB 3.1. Wraz z USB 3.1, na rynek wejdzie złącze typu C o wymiarach wynoszących około 8,3mm x 2,5 mm. Dzięki uniwersalnemu kształtowi, nie będzie znaczenia którą stroną włożymy wtyczkę, co rozwiąże problem męczący wielu użytkowników. Nowe gniazdo jest również mniejsze od poprzednika i pozwoli na projektowanie jeszcze cieńszych urządzeń, ale niestety nie będzie kompatybilne ze swoimi starszymi braćmi.

Najważniejszą cechą gniazda i wtyczki ma być pełna symetria, co oczywiście przełoży się na dużo większą funkcjonalność USB. Podobnie jak ma to miejsce już dziś w przypadki złącza Lightning, styki zostaną umieszczone tak by nie miało znaczenia jak wsadzimy wtyczkę. Samo gniazdo będzie niewielkie, wielkością zbliżone do popularnego w segmencie urządzeń mobilnych formatu micro USB. Zniknie więc podział na klasyczne USB, mini i micro. To samo gniazdo wyląduje w pecetach, smartfonach i tabletach, ale także w innych gadżetach wykorzystujących dziś micro USB.

Pierwsze urządzenia wykorzystujące nowe interfejsy powinny się pojawić pod koniec bieżącego roku, natomiast masowa produkcja spodziewana jest dopiero w przyszłym roku.