W 2013 roku koreański gigant rozpoczął produkcję telewizorów z matrycami opartymi na technologii OLED, czyli organicznych diodach elektroluminescencyjnych. Proces ten nie trwał jednak zbyt długo, ponieważ Samsung już rok później przerwał produkcję matryc, ustępując miejsca na rynku telewizorów OLED-owych firmie LG.

Niedawno w internecie pojawiły się spekulacje dotyczące możliwości powrotu marki do powyższej technologii. Pogłoski te zostały jednak właśnie zdementowane przez Kima Hyun-seoka, odpowiedzialnego w Samsungu za dział wyświetlaczy.

Według Hyun-seoka technologia OLED jest przede wszystkim za droga a od czasu wdrożenia jej 3 lata temu nie udało się zmniejszyć kosztów masowej produkcji. Szef działu wyświetlaczy uważa również, że lepszą strategią jest skupienie się obecnie na technologii LCD, która jest tańsza i w dalszym ciągu można ją rozwijać. Hyun zwrócił także uwagę na technologię kropek kwantowych, które mają być tańsze w produkcji oraz oferować dużo lepszy obraz od OLED-owych matryc.

Przedstawiciel Samsunga podkreślił jednocześnie, że jego wypowiedź odnosić należy wyłącznie do telewizorów. Samsung nie ma zamiaru rezygnować z oledowych wyświetlaczy w telefonach. Jest to istotna informacja, ponieważ Koreańczycy na chwilę obecną pozostają światowym liderem w tym segmencie.