Pisanie wiadomości, sprawdzanie poczty, gry, przeglądanie Facebooka, czy oglądanie zabawnych filmików na YouTube - nie da się ukryć, że smartfony i tablety stały się nieodłącznymi towarzyszami dnia dla wielu z nas. Czasem zdarza się nawet, że ''pochłonięci'' przez ekran naszego gadżetu wpadniemy na kogoś na ulicy lub potkniemy się o krawężnik. Nie rodzi to jednak zbyt poważnych konsekwencji. Gorzej, jeśli taka sytuacja przytrafi nam się na przykład na lotnisku.

Po wylądowaniu na lotnisku w Sydney, pewien mężczyzna był wciąż tak skupiony na swoim iPadzie, że zamiast skierować się do bramek kontrolnych, dostał się do głównego terminalu korzystając z innego wyjścia. Naruszenie bezpieczeństwa zostało natychmiast odnotowane przez ochronę, co spowodowało konieczność ponownej kontroli setek pasażerów. Wiele lotów zostało opóźnionych o godzinę.

Więcej szczegółów z całego zdarzenia nie zostało ujawnionych. Pytanie, co tak bardzo wciągnęło tego użytkownika iPada, pozostaje zatem otwarte.