Pisaliśmy już nie raz o problemach dotyczących wymuszania aktualizacji systemu Windows. Tym razem jednak kłopoty dopadły nie kogo innego, jak samą firmę Microsoft! Pewna Amerykanka postanowiła dochodzić swoich praw drogą sądową.

Teri Goldstein, będąca właścicielką niewielkiego biura podróży w Stanach Zjednoczonych, dała się nabrać na dobrze znane internautom okienko powiadamiające o możliwości zaktualizowania swojego systemu operacyjnego. Niestety po aktualizacji oprogramowania w jej firmie komputery odmówiły współpracy serwując pracownikom nieustanne restarty systemu.

Jak twierdzi kobieta, aktualizacja została przeprowadzona wbrew jej woli i przysporzyła jej wiele strat, również finansowych. Goldstein zdecydowała się na złożenie pozwu przeciwko gigantowi z Redmond, w którym domagała się rekompensaty za uszkodzenie komputera oraz straty finansowe. Microsoft chcąc uniknąć głośnej sprawy sądowej zaproponował poszkodowanej 10 tys. dolarów ugody. Sprawa została załatwiona polubownie.

Da się? ;>