Odpalanie stron internetowych nigdy nie było mocną stroną Cortany. Wcześniej wirtualna asystentka musiała dane strony mieć przypięte do ekranu startowego. We wczesnych wersjach Windows 10 Mobile było jeszcze gorzej - użytkownicy musieli wybierać stronę z listy.

Teraz Microsoft wreszcie popracował nad Cortaną. Wedlug raportu z serwisu WMPoweruser Cortana może teraz otwierać stronę po otrzymaniu polecenia głosowego. Nie trzeba dodawać ".com" czy ".net". Na razie projekt ten jest w powijakach - sam Microsoft niespecjalnie zresztą chwali się nową funkcją. Nic dziwnego, otwieranie stron za pomocą poleceń głosowych jest w trakcie projektowania.

Na razie Cortana własnoręcznie otwiera tylko kilka (potwierdzonych przez WMPU) stron - Google, Yahoo, Facebooka (ale już nie Twittera), stronę Pizzy Hut oraz Wikipedię. Aby Cortana otworzyła daną stronę, wystarczy uruchomić asystentkę i powiedzieć nazwę strony. Cortana powinna wtedy odpowiedzieć "I'm pulling up" i wyświetlić daną stronę internetową.

Na razie funkcja ta jest w powijakach, ale nietrudno się domyślić, że Microsoft planuje na pewno zawarcie w Cortanie całego katalogu stron, mimo że nie było ze strony giganta z Redmond żadnego ogłoszenia w sprawie tej nowej funkcji.