Internet co chwilę obiegają coraz to nowe informacje dotyczące headsetu wirtualnej rzeczywistości od Google. Do premiery urządzenia niewątpliwie jest już bliżej niż dalej, warto więc zerknąć na najświeższe nowiny o tym projekcie.

Jak podają branżowe media, sprzęt ma zostać wyposażony między innymi w technologie takie jak system śledzenia gałek ocznych czy też funkcję umożliwiającą mapowanie otoczenia. Możliwe więc, że hełmowi Google'a bliżej będzie do konkurencyjnych gogli Microsoft HoloLens niż do Oculus Rifta czy też HTC Vive. Nie można jednak mieć do do tego pewności, dopóki nie poznamy oficjalnych informacji od twórców.

Nadchodząca nowinka Google'a ma zadebiutować jako urządzenie, które będzie wstanie zatrzeć granicę pomiędzy rzeczywistością wirtualną a rozszerzoną. Gogle mają być w stanie przenosić świat rzeczywisty do realiów gier i programów, niestety wciąż nie wiadomo jednak dokładnie w jaki sposób ma się to odbywać oraz jakie korzyści użytkownicy otrzymają w związku z tym.

Headset ma być urządzeniem samodzielnym, które do działania nie będzie wymagało komputera czy smartfona. W pracach nad headsetem twórców wspiera ponoć firma Movidius, zakupiona niegdyś przez Intela. Może to być ciekawa informacja jeśli zwrócimy uwagę na fakt, że przedsiębiorstwo to zajmuje się głownie tematami z zagadnień sztucznej inteligencji.